poniedziałek, 25 października 2010

Halloween!!

Wpisem o Halloween chciałabym zainaugurować moją nową serię na Craft Imaginarium.
Ar(t)szenik.
Będzie... czasem niegrzecznie, czasem depresyjnie,czasem łamiąc reguły.
Będzie inaczej.
Zapraszam.




Czym jest Halloween w Polsce?
Przede wszystkim zabawą.
Mamy dużo imprez tematycznych w klubach, klubokawiarniach... Podobno szkoły i przedszkola organizują dla dzieciaków rożne atrakcje.
Lubimy wybebeszanie dyń.
Niestety chodzenie od drzwi do drzwi z tekstem "cukierek albo psikus" jest bardzo rzadkie. Spotkałam się z nim tylko w opisach w internecie.

Parę wspomnień mojego zeszłorocznego Halloween:

http://2.bp.blogspot.com/_E2ISoIPNvAE/TMXv3Ga6UJI/AAAAAAAABVA/aVpiIDY7vUI/s1600/20091031halloween.jpg




Nie piszcie mi, że te wszystkie migoczące światełka z dyniowych latarni, czarownice, nietoperze... Nie piszcie mi, że nie są ciekawym materiałem do tworzenia ;)


Chciałabym Wam przedstawić parę perełek znalezionych w sieci:

Piękna dyniowa kolekcja od radkescott:
*
Chcę! Chcę! Chcę! Chcę własna spódnicę z dyniami!
Przekonała mnie o tym sukienka od The Osaka Koneko:

*
Tutaj coś, czego nie spodziewałabym się NIGDY. Przenigdy.
Jak Halloween może być subtelne, delikatne i pastelowe???
O tym może przekonać tylko Karola. Ja nie mam słów!
*
Artsi Bitsi i jej wampirzy pokrowiec na komórkę:
*
Ciasteczka i babeczki Rosey Sugar:


*
Moja "bardzo smutna historia"...

*

Na koniec jeszcze jeden kawałek! Akcja w wigilię Wszystkich Świętych:


Mrrr....
Halloween! Halloween! Halloween!

Teraz czas na Was!
Zgłaszajcie swoje około-halloweenowe prace w komentarzach pod tą notką lub na adres drycha@wp.eu
Uwaga! Ta seria nie zniesie więcej niż trzech (nazwijmy to) miłych prac na notkę.
Więc poruszcie mnie i przeraźcie!
Na Wasze prace czekam do 30.10. do 23:59 ;)
Trzymajcie się!

25 komentarzy:

  1. wow, rewelacja!!! choć zadanie nie łatwe, wręcz trudne, postaram się (chociaż pomyśleć ;))
    perełki barrrdzo ciekawe, te smutne dynie powalają, kartka Karoli zabójcza, a twoja historia jest tak smutna, że aż porażająca, przerażająca i w ogóle... że aż piękna!!!

    OdpowiedzUsuń
  2. kochana, leż perełki powyciągałaś, nawet inspiracja muzyczna bliska memu sercu... hm..coś się musi wydarzyć :)

    OdpowiedzUsuń
  3. http://selennea.blogspot.com/2010/10/kapelusz-czarownicy.html to ja w takim razie zgłaszam swoją pracę :)

    OdpowiedzUsuń
  4. być może, że skreślicie mnie z listy (hmmm jest jakaś lista? ;) ) uczestniczek zabaw craft imaginarium ale o Helloween, które jest zupełnie obce naszej kulturze mam takie zdanie, jak jelonka, która tym pięknym postem je wyraziła -
    zapraszam do przeczytania :)

    http://jelonkaa.blogspot.com/2010/10/109-ku-wiekszej-swiadomosci.html

    Mój głos jest również głosem w obronie kultury i tradycji polskich. Wciąż nurtuje mnie pytanie: dlaczego nie obchodzimy Świętej Łucji z piękną śląską tradycją przebierania się w ten dzień za czarownice właśnie ? Nie robimy lampionów roratnich? Mało mamy polskich pięknych tradycji i zwyczajów, że musimy wciąż naśladować obce ?
    Ja wolę obchodzić Wszystkich Świętych i Dzień Zaduszny. ( a pamiętacie nasze "Dziady"? )

    OdpowiedzUsuń
  5. Zgadzam się prawie w 100% - Halloween to nie nasze tradycje, a mimo to część z nich przyjęła się zastrważająco szybko. Cieszę się, że nikt nie chodzi po domach i nie krzyczy "trick or treat".

    Na szczęście są jeszcze ludzie, którzy kultywują polskie tradycje - ale to nigdy nie będzie tak zwany "ogół".

    OdpowiedzUsuń
  6. Majko, kultura to żywy twór, zmiany i wzajemne przenikanie są nieuniknione.
    Gdyby solidnie pogrzebać te wszystkie "nasze" święta często tak naprawdę nie są nasze - w tym sensie, że skąś do nas przywędrowały.
    A dlaczego pewne tradycje i święta zamierają? Może po prostu nie są już potrzebne.
    Nie obchodzimy Świętej Łucji? A Ty obchodzisz? Święto jest żywe, dopóki są ludzie, którzy je celebrują. I znam troszkę ludzi, którzy o tych dawnych świętach nie zapominają.
    Achhh, w kwestii wyjaśnienia: nie obchodzę walentynek :-) I Halloween też nie, choć nie wiem, czy w ramach dyniowej zabawy czegoś nie popełnię. Zabawy właśnie, bo temu również służy święto, a my, jako Polacy, mamy skłonność to bardzo poważnego traktowania świąt:-)

    OdpowiedzUsuń
  7. PS. Przeczytałam post Jelonki, trochę z zaciekawieniem, trochę z rozbawieniem :-)
    Dziewczyny drogie, proponuję sprawdzić, skąd zwyczaj święcenia jajek czy polewania się wodą na Wielkanoc, dlaczego w Wigilię je się mak i grzyby, dlaczego Boże Narodzenie obchodzi się 25 grudnia, ... To a'propos pogańskich korzeni :-)
    Pozdrawiam ciepło:-)

    OdpowiedzUsuń
  8. Wow ale dyskusja się wywiązała ;) Heloween też do mnie jakoś szczególnie nie trafia, ale....mroczne klimaty jak najbardziej, więc z chęcią wstąpię do tej krainy. Tym bardziej, że namawia do tego z zaświatów sam Peter Steele ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. I całe szczęście, że dzieciaki nie biegają u nas po cukierki. Blech, Hallowen w Polsce jest jakąś marną, przerażającą karykaturą kultury zachodu. Fuj. Więc tym razem sobie wyzwanie odpuszczę, ale czekam na następne :P (no dobra, mam do zrobienia ATC Hallowenowe na wymianę, ale to nie będzie mroczne i straszne :P )

    OdpowiedzUsuń
  10. Linaewen - widzisz, sama uczestniczysz w celebrowaniu Halloween :D nie pisz, że nie :D pokazuj ATC :D

    ankan - mrrr Peter Steele ;)

    majka - nie ma żadnej listy! można się zgłaszać podając mail do polskich kawałków czy kultowych postaci ale trzeba to robi za każdym razem. listę się odnawia co wyzwanie.

    "Mój głos jest również głosem w obronie kultury i tradycji polskich. Wciąż nurtuje mnie pytanie: dlaczego nie obchodzimy Świętej Łucji z piękną śląską tradycją przebierania się w ten dzień za czarownice właśnie ? Nie robimy lampionów roratnich?"
    TO NIE SĄ ZWYCZAJE POLSKIE TYLKO CHRZEŚCIJAŃSKIE/KATOLICKIE.
    Gdyby nie przenikanie kultur czcilibyśmy Słońce i bylibyśmy właśnie poganami.

    OdpowiedzUsuń
  11. Ja osobiście ochodzę Halloween od 4 klasy podstawówki i jest to MOJA inicjatywa :D Zawsze mnie to cieszyło! To już 10 lat od kiedy szykuję dla przyjaciół przyjęcia, a od 6 lat chodziłam z sistrą po osiedlu "treak or teatować" :] Inna sprawa, że mieszkamy na osiedlu pełnym obcokrajowców i jesteśmy rodziną od pokoleń niewierzącą...
    Jeśli chodzi o Świętą Łucję: ochodzi ją moja ciocia w Szwecji, bo tam ta tradycja jest ciągle żywa :] ma swój strój ze stroikiem ze świeczek na głowę itp...

    Moim zdaniem nikt nie każe się indentyfikować z tym świętem, chociaż jest to HALLOWEEN czyli ALL HALLOWS EVE - wigilia Wszystkich Świętych. Jest to jak najbardziej święto chrześcijańskie... Można do niego podejść z czystych estetycznych pobudek. Ludzie dają czemuś głupie metki, dynia to szatan itp... To idiotyczne i możliwe tylko w Polsce. Każdy może obchodzić takie święto, jak mu się podoba: Święta Łucja, Noc Sobótki, Wigilia Wszystkich Świętych (Halloween), Wigilia i Sylwester.

    OdpowiedzUsuń
  12. to ja jeszcze wspomnę o jednym święcie, które można powiedzieć obchodzę od urodzenia :) bo to noc, w którą się urodziłam z 30 kwietnia na 1 maja - noc Walpurgii. Nie biegam nago, nie spijam krwi z demonami i nie czczę szatana, traktuję to święto jako dobrą zabawę i rozwijanie wyobraźni. Czarownice i wszelkie historie o nich uwielbiam i nie ma w tym nic złego, że w noc Walpurgii organizuję maratony z horrorami, niestworzonymi opowieściami i pysznym jedzeniem. To nie święta są złe, zły jest brak tolerancji dla poglądów czy wierzeń drugiego człowieka i próby narzucania swojej woli innym

    OdpowiedzUsuń
  13. Kochana, Hallowen jako zabawa czy symbole mi nie przeszkadza :) Jest, w dalekiej Ameryce, a że mamy globalizację i inne takie to wiem o nim sporo :) Ale czy wymiana ATC to celebrowanie? :P Raczej zauważenie i przyjęcie do wiadomości,że to istnieje :) Pokaże, jak będą(dzisiaj?).

    OdpowiedzUsuń
  14. Ależ ja nie przeczę, że wiele naszych świąt ma korzenie pogańskie i zostały "ochrzczone" - książki by o tym pisać i napisano, ale w efekcie jest pewna różnica np. między ukazaniem znaków zodiaku na portalu średniowiecznej katedry , a wierze w horoskopy.
    *
    "A dlaczego pewne tradycje i święta zamierają? Może po prostu nie są już potrzebne."
    Ja się własnie zastanawiam nad tym : Czy Helloween jest komuś potrzebne? Komu i do czego?
    *
    Przenikanie kultur - owszem było i będzie ale "multikulti" jakoś się nie sprawdza...
    Przepraszam, że namieszałam -
    Timboctou - nie mam nic przeciwko maratonom z horrorami :) i broń mnie Panie Boże przed narzucaniem woli swojej innym! Zapytałam tylko, czy czasem bez sensu nie przyjmujemy i nie zachwycamy się tym, co nas zalewa z zachodu a za mało zachwycamy się tym co nasze...
    ("Dziady", o których też wspomniałam nie są jednak za bardzo chrześcijańskie/katolickie...)
    Jeszcze raz przepraszam, jeśli ktoś odebrał moją wypowiedź jako próbę narzucenia komukolwiek czegokolwiek. :) Myślę, że tolerancja działa w dwie strony - więc i mnie jakoś "stolerujecie" ;)
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Majka no coś Ty!! ja pisałam ogólnie o swoich przemyśleniach i tym, co obserwuję dookoła, włączyłam się w sumie z czapy do dyskusji :) i chyba zbyt wielki skrót myślowy zastosowałam :P mnie nie musisz przepraszać bo nie masz za co, fajnie, że mając różne poglądy możemy podyskutować w kulturalny sposób, bo nic tak nie rozwija jak odmienne stany świadomości :P

    OdpowiedzUsuń
  16. Ale dyskusja rozgorzała, ja halloween nie obchodzę, ale....
    moja córa ma urodziny i pomyślałam, że to świetny temat przewodni na przyjęcie i będzie halloweenowo i strasznie... A dzisiaj pokażę dynię na konkurs do szkoły :0
    http://radosnyczas.blogspot.com/2010/10/dynia.html
    Pozdrawiam serdecznie
    Agnieszka

    OdpowiedzUsuń
  17. Mam nadzieję, że moja dynia ma wystarczająco wredny "wyraz dyni"(no bo przecież nie twarzy :))
    http://malahabka.blogspot.com/2010/10/cukierek-albo-psikus.html

    OdpowiedzUsuń
  18. halloweenowo , ale tylko kolorystycznie :P
    http://rafija.blogspot.com/2010/10/kawa-sie-nadawa.html
    choć w zasadzie podpisałam sie już przy kostce, ale co tam...

    OdpowiedzUsuń
  19. jejku, podczas gdy ja zajmuję się przygotowaniem pracy do tej zabawy, całkiem niezła dyskusja się nawiązała... no cóż ja skończę "dziełko" (chyba się wyrobię w terminie) a do tematu podchodzę tylko jak do zwyczajnej zabawy, żadne tam takie.... :)

    OdpowiedzUsuń
  20. I jeszcze mój pantofelek:
    http://malahabka.blogspot.com/2010/10/pantofelek-albo-psikus.html

    OdpowiedzUsuń
  21. udało się zdążyłam ufff... zapraszam
    http://art-dorota.blogspot.com/2010/10/halloween-i-biblioteka-czarnej-magii.html

    OdpowiedzUsuń
  22. No i ja - jak zwykle na ostatni moment...

    http://craftlandia.blogspot.com/2010/10/czachoman-i-zemsta-pajaka.html

    OdpowiedzUsuń
  23. "PS. Przeczytałam post Jelonki, trochę z zaciekawieniem, trochę z rozbawieniem :-)" -napisała Kulka.

    To może tutaj jest napisane lepiej, polecam:

    http://pospokojnosc.blogspot.com/2010/10/o-swietych-obcowaniu-i-roznych.html

    OdpowiedzUsuń
  24. moja Persefona na wyzwanie

    http://wolfann.blogspot.com/2010/10/persefona-i-kreon.html

    OdpowiedzUsuń