Amigurumi?
Nie, to nie potrawa z wodorostów, ryżu i egzotycznych ryb. To także nie sztuka walki. Amigurumi są hitem robótkowych blogów i serwisów w ostatnich latach.
Czym dokładnie są?
Nuigurumi to japońskie słowo oznaczające szytą, wypchaną laleczkę-zabawkę.
Ami znaczy dziergane (na szydełku lub drutach. Tak powstało słowo amigurumi - oznaczające zabaweczki wykonane najczęściej na szydełku lub na drutach.
Mogą funkcjonować jako zabawki dziecięce, ozdoby do kolekcjonowania, breloczki czy elementy biżuterii. Najczęściej mają postać zwierząt lub antropomorficznych postaci, ale wiele przedstawia także rośliny, przedmioty i potrawy. Mają jedną cechę wspólną - maja być słodkie. Bardzo słodkie.
Stąd właśnie ich proporcje - bardzo duże głowy, małe, walcowate tułowia, do tego krótkie łapki i duże oczy. No i oczywiście - uśmiechnięte buźki. Bez względu na to czy amigurumi przedstawia różowego puchatego króliczka, hotdoga,
chmurkę czy zegar - na 99% ma uśmiechniętą buzię.

Amigurumi robi się wbrew pozorom łatwo, przeważnie półsłupkami przerabianymi w rzędach, koliście. Poszczególne rzędy nie są zamykane w kółko, tylko przerabiane spiralnie. Wystarczą więc resztki włóczki w różnych kolorach i ewentualnie odrobina filcu lub koralików (na mordki czy oczy), aby udziergać właściwie wszystko.
Chyba najbardziej znanym amugurumi jest
Amineko - szydełkowy kot. Straszny z niego śpioch, ale jest już nawet bohaterem
książki.
Misiów,
króliczków i innych przytulanek jest masa...


...a niektóre wiodą baaaardzo ciekawe i skomplikowane życie - jak te z bloga
tada's revolution.

Są też oczywiście
amigurumi-słodkie laleczki:

a nawet dzieci przebrane za
zwierzątka
Są
amigurumi-grzybki i
amigurumi-kwiatki...

Są
biedronki,
pająki i
pszczółki...

...szydełkowe morze pełne jest
ryb,
ośmiornic i
meduz.

Miłośnicy H.P. Lovecrafta będą zachwyceni tym kieszonkowym
Ctulhu
...a fanom Nergala spodoba się na pewno
ta niesamowita postać.

Oprócz zwierząt i szydełkowych ludzików świat amigurumi pełen jest też imitacji jedzenia. Jak podobają Wam się sardynki w puszce z
Lion Brand?

Na deser - jeszcze kawałek urodzinowego
tortu...

Oczywiście to wszystko to mikroskopijny wycinek z fascynującego świata amigurumi. Nawet i u nas pojawiły się już książki poświęcone tym niesamowitym kreacjom - "Szydełkowe stworki" Christen Haden i "Zabawki szydełkowe" Anny Franek i Marzeny Riegel. Jeśli nadal mało byłoby Wam inspiracji, zajrzyjcie koniecznie do
tej flickrowej grupy.
A jeśli spodobają się Wam amigurumi, dajcie znać - może uszydełkujemy coś razem?